Na początku lat 90. Leszek Balcerowicz przestawiał gospodarkę na tory rynkowe, Wiesław Rozłucki tworzył giełdę, Lesław Paga pisał reguły rynku kapitałowego, Janusz Lewandowski prywatyzował, a Jacek Saryusz-Wolski integrował Polskę z Unią Europejską. Zasług na tym polu nikt mu nie odbierze, nawet jeśli zgodził się wziąć udział w grze Prawa i Sprawiedliwości – partii, która kwestionuje dorobek III RP i jest niechętna Unii.

We wrześniu skończy 69 lat. Ma za sobą długą i satysfakcjonującą karierę urzędnika wysokiego szczebla oraz aktywnego członka Parlamentu Europejskiego.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej