Nie można powiedzieć, by ONZ nie zwalczała terroryzmu. Działa ONZ-owski Komitet Antyterrorystyczny, realizowana jest globalna strategia antyterrorystyczna, funkcjonuje Centrum Antyterroryzmu, a także Biuro Siły Zadaniowej ds. Realizacji Antyterroryzmu. W sumie co najmniej 38 agend i programów międzynarodowej organizacji zajmuje się zwalczaniem tej międzynarodowej plagi.

Warto zauważyć, że Międzynarodowego Trybunału Karnego na tej akurat liście nie ma: nie udało się bowiem uzgodnić prawnej definicji terroryzmu, która byłaby dla wszystkich stron do przyjęcia. Chodziło bowiem o wymyślenie takiego sformułowania, które by nie obejmowało czynów podejmowanych w „walce z izraelską okupacją”, stosując się zarazem do czynów popełnianych pod okupacja na przykład marokańską czy indyjską. Nie udało się i traktat rzymski uważa za zbrodnię międzynarodową budowanie domów (w izraelskich osiedlach na Terytoriach Okupowanych), ale już nie – mordowanie ich mieszkańców.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej