Premier Beata Szydło zaprezentuje dziś plany specsłużb i prokuratury oraz wymiaru sprawiedliwości. Tematy połączone trafnie, bo służby specjalne odgrywają w Polsce coraz ważniejszą rolę w wymiarze sprawiedliwości.

Już na początku rządów PiS Zbigniew Ziobro wprowadził do kodeksu postępowania karnego obowiązek brania przez sąd pod uwagę dowodów zdobytych z naruszeniem prawa: dzięki nielegalnemu podsłuchowi, kradzieży, włamaniu, wymuszaniu zeznań biciem, szantażem czy zastraszaniem. Służby dostały zaś całkowitą wolność w sięganiu po dane telefoniczne i internetowe. Ze statystyk sięgania po dane telefoniczne (billingi, lokalizacje itp.) nie muszą się już nawet publicznie spowiadać – dzięki przepisom napisanym pod patronatem ministra Kamińskiego. Prawdopodobnie nie dowiemy się więc, czy za rządów PiS jesteśmy bardziej, czy mniej „billingowani”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej