Z Martinem Pollackiem rozmawia Andrzej Brzeziecki

Andrzej Brzeziecki*: Jadąc do pana, zastanawiałem się, jak długo jeszcze między Polską, Czechami i Austrią nie będzie granic…

Martin Pollack**: Przecież czasem już je się przywraca albo zdarzają się kontrole [gdy wracałem, czeska policja skontrolowała pociąg i wylegitymowała pasażerów]. Obserwując to, co dzieje się w naszej części kontynentu, mam poważne obawy, że Europa znów rozpadnie się na maleńkie kraje.

Nam, Polakom, udało się zintegrować z Zachodem, z Europy Wschodniej stać się Środkową, ale dziś ponoć znów osuwamy się na Wschód.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej