Okazało się, że Elżbieta Borowska (Kukiz’15) i Krystian Jarubas (PSL), sekretarze wyznaczeni na posiedzenie Sejmu do liczenia głosów, byli nieobecni w Sali Kolumnowej 16 grudnia, gdy PiS próbował przegłosować budżet państwa. Nie wiadomo więc: Kto wobec tego liczył głosy? Kto sprawdzał kworum? I kto ze strony opozycji jest gwarantem, że procedury zostały zachowane (bo taka jest funkcja sekretarzy)? Zresztą sam marszałek powiedział w czasie głosowania: „Dziękuję, nie widzę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej