Portal Fakt24 (elektroniczna wersja dziennika) opublikował w środę artykuł Radosława Grucy „Macierewicz dał dostęp do tajemnic rosyjskiemu łącznikowi ?”. Czytamy tam: „Antoni Macierewicz, szef MON i były szef SKW, wydał zgodę na dostęp do tajemnic państwowych prezesowi spółki, której właściciel miał bliskie związki z KGB”. I dalej: „Kim jest i skąd się wziął w MON rosyjski łącznik ?.

Zobacz też: Czy Antoni Macierewicz przyznaje się do błędu?

Kotas, Szustkowski, Radius

Chodzi o historię z 2007 r., gdy premierem był Jarosław Kaczyński, a Jacek Kotas – wiceministrem obrony. To jego nazwało „rosyjskim łącznikiem” stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, ujawniając niedawno, kto w Warszawie robi interesy na nieruchomościach. „Udziałowcami spółek grupy Radius byli ludzie związani ze światem przestępczym oraz rosyjskimi biznesmenami z przeszłością w KGB. A Kotas był prezesem spółki Radius i pracował z nimi z przerwami od 2002 r.”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej