Demontaż powojennego ładu rozpoczęła w 1989 r. implozja ZSRR, która wzbudziła nadzieje nieledwie mesjańskie: granice Zachodu przesunęły się o półtora tysiąca kilometrów, z Łaby na Dniestr, i wydawało się, że nic nie zatrzyma ich zwycięskiego marszu do Pacyfiku. Rosja miała po raz pierwszy w dziejach dołączyć do rodziny wolnych narodów. Ale...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.