Dziś – po wyborze Trumpa na prezydenta USA – gwarancje bezpieczeństwa dla naszego regionu ze strony zachodnich sojuszników nie są już tak pewne jak za Obamy. Trump opowiadał zatrważające rzeczy o NATO, podważał zasadę solidarności członków Paktu, demonstrował zachwyt nad Putinem. Wszystko to może ośmielić Rosję do działań zaostrzających konflikt z Ukrainą.

Chwilę wcześniej rząd PiS zrezygnował z zakupu francuskich śmigłowców, demonstracyjne zwracając się w stronę producentów amerykańskich.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej