Materiał "Wiadomości"na 70-te urodziny Adama Michnika

Szanowny Panie Prezesie,

piszę do Pana, gdyż dzierży Pan dziś w Polsce praktycznie nieograniczoną władzę. Dotyczy to także tzw. mediów narodowych, niegdyś zwanych publicznymi. Dlatego listami do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego nie zawracam sobie głowy. Byłby to zresztą dla Pana despekt.

Piszę, gdyż „Gazeta Wyborcza”, Agora oraz w szczególności Adam Michnik to w TVPiS obsesyjnie powracające tematy. Oczywiście ten autokompromitujący nadmiar uwagi PiS-owskich mediów bardzo nam pochlebia; dowodzi zresztą niezmierzonych pokładów kompleksów na naszym punkcie leczonych wylewaniem na nas nienawistnych pomyj. Świadczy też o tym, że definiujecie nas jako realne zagrożenie swej władzy, innymi słowy – że się nas boicie.

Nie proszę więc bynajmniej, aby wpłynął Pan na swoich gorliwych aktywistów z wydziału propagandy prasy i mediów audiowizualnych, by zaprzestali na nas ataków. Byłoby to wbrew naszemu interesowi, bo im więcej owych pomyj wylewacie, tym bardziej oblepiają one was samych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej