AJ Dungo, dwudziestoparoletni ilustrator i surfer mieszkający w Los Angeles, zadebiutował właśnie autobiograficznym komiksem „Fale”. To poruszająca opowieść o miłości do surfingu i dziewczyny Karen, u której zdiagnozowano nowotwór. Autor, przeplatając historię dyscypliny sportu z wątkiem choroby, opowiada o falach namiętności i rozpaczy zalewających jego życie, a także o znajdowaniu ukojenia w oceanie.

Miłość do fal...

„Fale” obnażają wpływ kolonializmu na tradycyjną kulturę Hawajów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej