- W kategorii proza entuzjazmu było najmniej, ale to też nic nowego: odkąd pamiętam proza polska zachwyca słabiej niż tradycyjnie silne kategorie eseju i przekładu - mówiła w czasie ogłoszenia nominacji prof. Agata Bielik-Robson, filozofka i publicystka, oraz przewodnicząca jury Nagrody Literackiej "Gdynia". Wśród nominowanych w tej kategorii są m.in. Dariusz Bitner ("Fikcja"), Olga Hund ("Psy ras drobnych") i Zyta Rudzka ("Krótka wymiana ognia").

W kategorii poezja jury postawiło m.in. na „Sny uckermärkerów” Małgorzaty Lebdy (za frazę jednocześnie czułą i brutalną), „Dni powszednie i święta” Julii Szychowiak (za rzadko spotykaną lakoniczność i powściągliwość) i „Ikonoklazm” Jana Rojewskiego (za poetycki eksperyment wpisania swojego życia w słowo „teraz”).

O nagrodę za najlepszy esej powalczą m.in. Beata Chomątowska ("Betonia. Dom dla każdego"), Olga Drenda ("Wyroby. Pomysłowość wokół nas") i Mikołaj Wiśniewski ("Nowy Jork i okolice. O twórczości Jamesa Schuylera"). - W kategorii przekład na język polski mieliśmy, jak co roku, do czynienia z bardzo wieloma wybitnymi pozycjami z różnych języków - dodała Bielik-Robson. Ostatecznie, w piątce nominowanych znalazły się m.in. przekłady Filipa Łobodzińskiego ("Tarantula" Boba Dylana), Magdaleny Pytlak ("Fizyka smutku" Georgiego Gospodinowa) oraz Macieja Świerkockiego ("Tajny agent. Prosta Historia" Josepha Conrada).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej