– Hubert ma niezwykłą pamięć i dar opowiadania z detalami. Przypomni, co przed wojną mówiła babcia, co ciocia. Michał z kolei jest chodzącą encyklopedią. Jego historie są krótkie niczym definicje. Trudno z niego wydusić dłuższe opowieści. Ale może przez to te króciaki są przejmujące – mówi Remigiusz Ryziński, filozof, kulturoznawca, pisarz. Właśnie ukazała się jego druga reporterska książka „Dziwniejsza historia”. Zadebiutował w 2017 r. reportażem „Foucault w Warszawie”. I niektóre „dziwniejsze historie” czytelnikom tamtej książki mogą brzmieć znajomo.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej