Wybitny kompozytor muzyki elektronicznej Morton Subotnick, jeden z największych saksofonistów jazzowych Archie Shepp, przyboczny Andy’ego Warhola reżyser Paul Morrissey – wszyscy oni otworzyli drzwi przed trzydziestolatkiem z Polski. Co okazało się kluczem do rozmów z czołówką nowojorskiej elity kulturalnej czy kontrkulturalnej? Nazwisko naszego rodaka działającego na Lower East Side ponad pół wieku temu.

Dziennikarz Jan Błaszczak próbował wytropić w Nowym Jorku Stanleya Tolkina.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej