Peter H. Reynolds nie należał do uczniów, którzy pilnie słuchają nauczyciela i z zapałem realizują jego polecenia. Zamiast słuchać, wolał zarysowywać kolejne strony zeszytów. W siódmej klasie na lekcji matematyki nauczyciel wziął go na stronę. Ale zamiast ukarać chłopca, zaproponował mu udział w projekcie, który przez sztukę i opowiadanie pomoże innym uczniom zrozumieć matematykę. Peter przerobił trudną książkę do matematyki na pełen humoru komiks. Gdy przyniósł swoją pracę do szkoły, nauczyciel skomentował to słowami: „Masz tu początek filmu animowanego, jeśli to cię interesuje”. Kilka miesięcy później Reynolds ukończył swoją pierwszą animację. A nauczycielowi matematyki, Jimowi Matsonowi, zadedykował wiele lat później swoją książkę „Kropka” - historię dziewczynki o imieniu Vashti, która nie wierzy w swoje możliwości.

Vashti twierdzi, że nie potrafi rysować. Przez całą lekcję plastyki nie otwiera pudełka farb. Nauczycielka przygląda się jej idealnie białej kartce i prosi, by dziewczynka postawiła na niej zwykłą kropkę. Zniecierpliwiona Vashti wciska ołówek w sam środek kartki i zaczyna się pakować. Nauczycielka z uwagą przygląda się kropce i prosi dziewczynkę, by podpisała swoją pracę. Gdy następnym razem Vashti wchodzi do klasy, widzi swoją kropkę oprawioną w złotą ramę wiszącą nad biurkiem nauczycielki. I dochodzi do wniosku, że potrafi namalować jeszcze lepsze kropki. W końcu otwiera pudełko farb, a spod pędzelka wypływają kropki we wszystkich rozmiarach i kolorach.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.