Ceniony fotograf Tomasz Sikora zainicjował akcję, której celem jest mobilizacja niezdecydowanych do udziału w wyborach parlamentarnych. Znani Polacy – i nieznani, idąc za ich przykładem – nagrywają więc i wrzucają do sieci krótkie filmiki zakończone puentą: „Nie świruj. Idź na wybory”. Nikt nie mówi, na kogo głosować, nie agituje za konkretną partią czy wybranymi kandydatami, choć poglądy wielu zaangażowanych w tę kampanię nie są tajemnicą.

Nietrudno więc się domyślić, że akcja, która szybko zaczęła nabierać w sieci wirusowego rozpędu, ma dodatkowe przesłanie zawarte między wierszami: „Idź na wybory, jeśli chcesz odsunąć rządzącą koalicję od władzy, bo to właśnie jej służy niska frekwencja”.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej