Ofiarami zbrodni w willi przy 10050 Cielo Drive w Beverly Hills - o tę historię zahacza Quentin Tarantino w najnowszym filmie „Pewnego razu... w Hollywood" - było pięć osób.

  • Sharon Tate (rocznik 1943) - żona Romana Polańskiego w dziewiątym miesiącu ciąży. Jej kariera dopiero się rozkręcała. Za rolę w „Dolinie lalek” (1967) dostała nominację do Złotego Globu;
  • Wojciecha Frykowskiego (1936) - przyjaciel Romana Polańskiego i producent jednego z jego pierwszych filmów, krótkometrażowych „Ssaków”. Po krótkim małżeństwie z Agnieszką Osiecką wyjechał do USA, by zostać pisarzem.
  • Abigail Folger (1943) - narzeczona Frykowskiego. W pierwszych dniach 1968 r. przedstawił ich sobie Jerzy Kosiński, znajomy obojga. Była członkinią rodu potentatów kawowych
  • Jay Sebring (1933) - stylista fryzur. Miał ożenić się z Tate, ale ta na planie „Nieustraszonych pogrom-ców wampirów” zakochała się w Polańskim. Jay zażądał poznania reżysera, by sprawdzić czy ten na nią zasługuje. Uznał, że tak.
  • Steven Parent (1951) - znajomy 19-letniego Williama Garretsona, stróża mieszkającego w domku dla gości obok willi, którego niedługo wcześniej podrzucił autostopem.
Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej