Przypomnijmy: Gliński nie mógł przeprowadzić w Polinie zwyczajnej czystki personalnej, bo to cenione muzeum współprowadzą na mocy specjalnej umowy z ministerstwem warszawski ratusz i Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny, które ma za sobą zagranicznych darczyńców. Minister wielokrotnie krytykował jednak byłego dyrektora Polinu prof. Dariusza Stolę za „działalność polityczną”, zwracając m.in. uwagę na to, że kuratorzy muzeum na wystawie o Marcu ’68 i antysemityzmie pokazali uznane za antysemickie tweety prorządowych publicystów: Magdaleny Ogórek i Rafała A.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej