„Promocja czytelnictwa” to jeden z kilkunastu programów dotacyjnych Ministerstwa Kultury. Jego celem jest „wspieranie wartościowych form promowania czytelnictwa, zarówno poprzez dofinansowywanie innowacyjnych, szeroko zakrojonych programów promujących powszechne praktyki czytelnicze, jak i poprzez wsparcie dla przedsięwzięć promujących najbardziej znaczące zjawiska literatury współczesnej”. Tyle założenia. Jak jest w praktyce?

Do podziału było 5 750 tys. zł, z czego 750 tys. zł w etapie odwoławczym. Wnioski organizatorów festiwali oceniali eksperci powołani przez Ministerstwo Kultury i Instytut Książki, ich nazwiska zostaną już wkrótce podane do publicznej wiadomości. Organizatorzy festiwali, którzy nie otrzymali dotacji w I etapie konkursu, mogli składać odwołania, które rozpatrywał osobiście Piotr Gliński. Minister kultury mógł, ale nie musiał się kierować rekomendacjami ekspertów.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej