Tadeusz Rolke jest legendą polskiej fotografii. Odkąd jako 14-latek kupił swój pierwszy sprzęt, praktycznie nie rozstaje się z aparatem. Karierę fotografa zaczął w latach 50. na łamach „Świata Młodych”, później pracował m.in. dla tygodnika „Stolica” i „Przekroju”.
Dziesięć lat mieszkał na Zachodzie, gdzie współpracował z takimi tytułami jak „Stern”, „Die Zeit”, „Der Spiegel”, „Brigitte”, „Geo” oraz „Art”. W jego archiwum znajduje się ponad
sto tysięcy zdjęć – fotografii dokumentacyjnych, reklamowych, modowych, fotoreportaży, aktów i portretów. Wciąż fotografuje. W maju skończy 90 lat. 

Na wystawie „Tadeusz Rolke. Fotografie warszawskie” zobaczymy ponad 150 zdjęć przedstawiających stolicę głównie w latach 50. i 60. Ujrzymy zarówno zrujnowane po wojnie miasto, które odbudowuje się zgodnie z zasadami nowej socrealistycznej architektury, jak i zdjęcia przedstawiające ówczesną modę, życie towarzyskie z przejażdżkami skuterami Lambretta nad Wisłą, a także portrety ludzi kultury, m.in. Zbigniewa Cybulskiego czy Małgorzaty Braunek. Wyboru fotografii dokonały kuratorki: Małgorzata Purzyńska, autorka książki „Tadeusz Rolke. Moja namiętność”, i fotoedytorka Anna Brzezińska.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej