W operacji nazwanej przez FBI "Operation Varsity Blues" przekazano 25 milionów dolarów. Łapówki trafiały zarówno do uczniów pilnujących podczas egzaminów, jak i uniwersyteckich trenerów odpowiedzialnych za wyławianie wyjątkowo uzdolnionych sportowców.

Wśród oskarżonych znalazło się 50 osób, w tym ponad 30 rodziców studentów, a wśród nich gwiazdy Hollywood i biznesmeni.

Rodzice mieli za pomocą łapówek zapewnić dzieciom lepsze wyniki podczas testów SAT (odpowiednik polskiej matury) i miejsca na najlepszych amerykańskich uniwersytetach z powodu predyspozycji sportowych (sportowców obowiązuje inny próg punktowy w czasie przyjęcia na uczelnie).

Wśród akt sprawy pojawiają się przykłady studentki Yale, która choć nigdy nie grała w piłkę nożną, dostała się na uczelnię jako potencjalna zdolna piłkarka, co kosztowało jej rodziców 1,2 miliona dolarów. W innym przypadku przekupiona trenerka uniwersyteckiej drużyny wioślarskiej zainteresowała się potencjalną wioślarką na podstawie zdjęć przedstawiających inną licealistkę. Kluczem do afery okazała się Key Worldwide Foundation, która pod przykryciem organizacji non-profit pomagała przekupywać egzaminatorów i trenerów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej