Czy bez wsparcia poradziłby sobie Kościół, znany propagator polskiego czytelnictwa? Widocznie nie, skoro aż ćwierć miliona złotych ministerstwo wyda na targi wydawców katolickich. A można by przecież domniemywać, że skoro polskie społeczeństwo jest rzekomo arcykatolickie, to rynek książki katolickiej powinien być prężny i sam finansować takie inicjatywy.

Conrad? Tak, ale...

85 tys. zł dostanie z kolei Fundacja o. Rydzyka Lux Veritatis na cykl audycji „Regał”. Wkrótce przekonamy się, co redemptorysta ma na półce, a nie tylko na koncie.

Wsparcie dla klerykalnych inicjatyw jest w sumie zgodne z programem partii, która oddaliła się od wizerunku „racjonalnych konserwatystów” w stronę skrajnej prawicy. Trudno jednak pogodzić deklarowane przez PiS wsparcie dla kultury w mniejszych ośrodkach z odmówieniem finansowania Festiwalowi Haupta w Gorlicach czy MiedziankaFest w Sudetach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej