„Ślepnąc od świateł” to portret Warszawy oglądanej oczami dilera narkotyków, historia gangsterska, ale także opowieść o aspiracjach i o utracie złudzeń. Za tę powieść w 2014 r. Jakub Żulczyk był nominowany do Paszportu „Polityki”, 27 października na platformie HBO Go zadebiutował serial na jej podstawie.

Ośmioodcinkowa produkcja powstawała cztery lata, przez półtora roku Żulczyk i Krzysztof Skonieczny pracowali nad adaptacją książki na scenariusz. Za kamerą stanął właśnie Skonieczny (wcześniej wyreżyserował film „Hardkor Disko” i wiele teledysków). Główną rolę - dilera Kubę - zagrał raper Kamil Nożyński, a w pomniejsze postaci wcieliła się plejada polskich aktorów, m.in. Jan Frycz, Robert Więckiewicz, Janusz Chabior, Ewa Skibińska, Cezary Pazura.

Natalia Szostak: Który to dziś twój wywiad? Masz jeszcze siłę gadać?

Jakub Żulczyk: Spokojnie, mam. Powstał świetny serial HBO na podstawie mojej książki i scenariusza. Nie mam prawa marudzić, że muszę rozmawiać z dziennikarzami.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej