Niedziela 7 stycznia była wielkim dniem Jamesa Franco. Był nominowany do Złotego Globu za reżyserię filmu "Disaster Artist" i zagranie w nim?głównej roli, ostatecznie zwyciężył w kategorii aktorskiej. Szczęśliwy i wzruszony ze sceny dziękował swoim przyjaciołom z Hollywood i swojemu bratu Dave'owi. Podziękował też jednej kobiecie - swojej matce?- za to, że dała mu brata.?

Podobnie jak wiele innych gwiazd Franco wystąpił...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej