W opublikowanym w piątek w „Dzienniku Gazecie Prawnej” wywiadzie obecny szef stacji Wiktor Świetlik wyjaśnia Magdalenie Rigamonti, że konkurencja przyspiesza, a „u nas nadal są godzinne wywiady z artystami, spektakle teatralne, czytanie książek, obszerne relacje z festiwali”. I dodaje, że gdyby w Trójce zamiast tych wszystkich rzeczy pojawiła się playlista z komercyjnymi przebojami, to słuchalność by wzrosła. Ale, podkreśla dyrektor Trójki, „dbamy też o misję”.

Pan dyrektor zdaje się nie wiedzieć kilku rzeczy.

Po pierwsze, próby uczynienia z Trójki radia z playlistą pełną komercyjnych przebojów już były. Nie powiodły się. Stacji nie udało się przyciągnąć wówczas tylu słuchaczy, by nawiązać rywalizację z konkurencją.

CZYTAJ TAKŻE. Artur Andrus i Robert Kantereit odchodzą z Trójki

Po drugie, na dużą obecność kultury na antenie stawiali w ostatnich latach dyrektorzy, którzy rozumieli, czym dla słuchacza Trójki jest stały dostęp do literatury, teatru, kina, do rozmów z wybitnymi twórcami. Tymi dyrektorami byli Krzysztof Skowroński i Magda Jethon. To oni zabiegali o to, by Trójka była patronem najważniejszych polskich festiwali – muzycznych, filmowych, literackich i teatralnych. Czy działali na szkodę anteny?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej