Niemal jednocześnie ukazują się dwie płyty, na których piętno odcisnął Kuba Ziołek. Wiosną 2013 r. bydgoszczanin wystrzelił w górę w hierarchii polskich artystów dzięki solowej płycie pod szyldem Stara Rzeka. Od tamtej pory wydaje po kilka albumów rocznie: z zespołami Innercity Ensemble, Kapital, T’ien Lai, Hokei, a wreszcie z Alamedą 5 i Alamedą 3 (nazwa mówi o liczebności danego wariantu grupy).

Od greckich gitar do piosenek

Nową emanacją tej ostatniej grupy jest duet, w którym Ziołkowi towarzyszy Mikołaj Zieliński.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej