Małgorzata Skowrońska, Michał Olszewski: Teatr swój widzi pan ogromny?

Jan Klata: Pytacie o przeszłość czy o przyszłość?

Pytamy o Stary Teatr.

– Czyli rozmawiamy o czasie przeszłym dokonanym. Żałuję, że muszę używać tego czasu. Powinniśmy rozmawiać za pięć lat: w moim subiektywnym mniemaniu tak byłoby sensowniej i dla zespołu, i dla publiczności. Wtedy, w idealnym świecie, w idealnej Polsce szklanych domów i niezależnej kultury moglibyśmy podsumować, co udało się zrobić, co miało sens. I wtedy miałbym wrażenie, że przebiegłem maraton, a nie półmaraton.

Akcja Kultura Niepodległa. Polscy artyści chcą"mądrej zmiany"

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.