MAŁGORZATA I. NIEMCZYŃSKA: Co to jest „męska estetyka”?

SZCZEPAN TWARDOCH: Nie mam pojęcia. Skąd coś takiego?

Z twojego tekstu.

– Serio? Musiałbym w kontekście.

Proszę: „Nie wiedziałem wtedy o boksie nic, a jednak pociągał mnie jego romantyzm, męska estetyka, jego dziwny urok, postanowiłem więc dowiedzieć się więcej, w jedyny sposób, jaki znam, to znaczy zacząłem o boksie czytać, a potem boks trenować”.

– To takie gadanie. Niby męska estetyka, a bardzo lubię dziewczęta walczące w MMA.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej