Takie wyliczenia naukowcy z USA i Kanady przedstawiają w najnowszym wydaniu "Science".

Uczeni dokonali tych szacunków, opierając się na monitoringu 529 gatunków ptaków. Jak piszą, 90 proc. strat dotyczy 12 ptasich rodzin - w tym tzw. śpiewających, czyli podrzędu wróblowych. Należą do niego nie tylko różne gatunki wróbli, ale także m.in. jaskółek oraz ziębowatych.

Szczególnie ucierpiały ptaki żyjące na łąkach i stepach - straciły aż 53 proc. swoich populacji.

Populacja ptaków należących do rzędu siewkowych, które szukają jedzenia, dziobiąc w przybrzeżnym morskim mule, piasku i wśród kamieni, od 1970 r. zmniejszyła się o ponad jedną trzecią.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej