Per Enflö w tym roku ukończył 75. rok życia, jest emerytowanym profesorem matematyki Uniwersytetu w Kent i obecnie poświęca się drugiej - oprócz matematyki - pasji swojego życia, którą jest gra na fortepianie. Koncerty dawał już jako dziecko, a dziś jest jednym z najlepszych szwedzkich pianistów.

Mówi, że pięć godzin dziennie spędza przy fortepianie. Gdy go kiedyś zapytano, kiedy zajmuje się matematyką, odpowiedział: właśnie wtedy. W piątek wieczorem w Krakowie miał swój recital solowy (ciekawe, nad jakim problemem matematycznym wtedy myślał).

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej