Od połowy XX w. żyjemy w antropocenie, czyli epoce człowieka. Tak twierdzą naukowcy z interdyscyplinarnej Grupy Roboczej ds. Antropocenu powołanej przez Międzynarodową Komisję Stratygrafii, która zajmuje się podziałem historii Ziemi na eony, ery, okresy, epoki i wieki geologiczne.

Dlaczego stara dobra epoka holoceńska, która blisko 12 tys. lat temu zakończyła ostatnią epokę lodową (plejstoceńską), sama miałaby się skończyć akurat w okolicy roku 1950, a nie wcześniej, np. wraz z wybuchem rewolucji przemysłowej?

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej