Prawdziwe mimozy są tropikalnymi roślinami, które składają liście pod wpływem dotyku. W Polsce ich nie znajdziemy. Inaczej jest z nawłociami, które są naprawdę wszędobylskie i to do tego stopnia, że czasami trzeba się mocno postarać, aby znaleźć leśną polanę, na której ich nie ma. Najbardziej upodobały sobie jednak różne nieużytki i tereny poprzemysłowe, czyli takie, na których reszta roślin miałaby spore problemy z przetrwaniem.

Nawłocie są jednak wyjątkowo odporne na niekorzystne warunki środowiskowe.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej