Brazylijski instytut badań kosmicznych alarmuje, że od stycznia 2019 do sierpnia w lasach Amazonii doszło już do 72 tys. pożarów. Tymczasem w całym 2018 roku było ich mniej niż 40 tys. Skala żywiołu jest tak duża, że kłębiący się nad płonącymi lasami deszczowymi dym widać na zdjęciach satelitarnych. Przykrywa już połowę powierzchni Brazylii.

Świat obiegły także apokaliptyczne obrazki z oddalonego od Amazonii o prawie 3 tys. km Sao Paulo. Nad 12-milionową metropolię nadciągnęły chmury ciemnego, gryzącego pyłu i dymu.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej