Należy podejrzewać, że przetrwały nieudane lądowanie statku z Izraela, który w kwietniu próbował osiąść na powierzchni Srebrnego Globu. Ale dlaczego w ogóle znalazły się na jego pokładzie?

To niezwykła historia, którą opisał kilka dni temu magazyn "Wired".

Wszystko zaczęło się w roku 2015, kiedy amerykański przedsiębiorca Nova Spivack postanowił założyć Arch Mission Foundation, organizację non profit, której celem jest zdeponowanie ludzkiej wiedzy i  dziedzictwa w wielu różnych miejscach poza Ziemią.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej