Jak przypomina popularnonaukowy portal ScienceAlert, gdy „babcia wszystkich ryb” była maleńką rybką, pod Titanica dopiero kładziono stępkę, Roald Amundsen planował zdobyć biegun północny, a nie południowy, a pierwsza publiczna audycja radiowa była wyłącznie w sferze marzeń grupki zapaleńców z Nowego Jorku. 

„Najnowsze techniki datowania ujawniły, że jeden z przebadanych przez nas osobników z gatunku Ictiobus cyprinellus dożył 112 lat, stając się tym samym najstarszą znaną słodkowodną rybą świata” - piszą autorzy pracy w „Communications Biology”.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej