Człowiek przyczynia się do zatrucia środowiska naturalnego rtęcią, przede wszystkim spalając paliwa kopalne, które są zanieczyszczone tym metalem ciężkim. Opary rtęci ulatują z kominów, by w końcu opaść na powierzchnię Ziemi. A ponieważ blisko 71 proc. powierzchni naszej planety pokrywa ocean, to głównie on staje się ludzkim ściekiem (według szacunków pochłania 80 proc. rtęci, którą zanieczyszczamy środowisko).

Rtęć nasza powszednia

W 2014 r. naukowcy z USA, Francji i Holandii jako pierwsi podliczyli (ich publikacja ukazała się w tygodniku "Nature"), ile rtęci ludzka cywilizacja "wylała" już do oceanu.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej