Dr Lisa-Marie Shillito, archeolożka z Uniwersytetu w Newcastle, przedstawiła właśnie nową teorię. Opublikowało ją brytyjskie czasopismo Antiquity.

Badaczka uważa, że tłuszcz - głównie wieprzowy, ale też mieszany, np. z wołowym łojem - służył do smarowania spodów sań, którymi transportowane były kilkutonowe głazy do budowy kamiennych kręgów w Stonehenge. Dzięki natłuszczonej powierzchni zmniejszało się tarcie i sanie łatwiej sunęły z ciężkim ładunkiem po drewnianych balach.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej