Jak w swojej publikacji w "Nature Astronomy" przypominają uczeni z USA i Wielkiej Brytanii, marsjańskie czapy lodowe mają trochę inny skład niż te na Ziemi. Oprócz wody zmrożony jest w nich także dwutlenek węgla. A dwutlenek węgla to gaz cieplarniany, nawet w stanie stałym.

Mars wita nas

W efekcie latem białe czapy lodowe pokrywające bieguny Czerwonej Planety zyskują czarne kropki. Te kropki to nic innego jak wytopione głębsze warstwy lodu.

Dwutlenek węgla jest gazem cieplarnianym, ponieważ jego warstwa (np. w atmosferze Ziemi) przepuszcza promieniowanie krótkofalowe (w tym to widzialne) i zatrzymuje wypromieniowywane przez ogrzaną ziemię długofalowe promieniowanie podczerwone, czyli ciepło.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej