Rozmowa z Bartoszem Świniarskim, architektem z pracowni Kuryłowicz & Associates, który zaprojektował nowy budynek Polskiej Stacji Antarktycznej im. Arctowskiego

Tomasz Ulanowski: Przychodzą czasem do pana klienci, którzy proszą o projekt budynku dostosowanego do zmian klimatu?

Bartosz Świniarski: Często. We wszystkich komercyjnych inwestycjach już teraz schłodzenie budynku jest większym problemem niż jego ogrzanie. Natomiast klienci, którzy chcą, by im zaprojektować prywatny dom, jeszcze sobie nie zdają sprawy, że latem mogą mieć kłopot z jego schłodzeniem.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej