Publikacja na ten temat ukazała się w ostatnim wydaniu pisma "Nature Ecology & Evolution".

Uczeni obliczyli, że w badanym okresie zagładzie uległo dwa razy więcej gatunków roślin niż gatunków ssaków, ptaków i płazów razem wziętych. I jednocześnie ponad cztery razy więcej roślin nasiennych, niż w swojej słynnej "Czerwonej księdze" uznaje za wymarłe Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody.

Badacze doszli do tych wniosków, analizując dotychczasowe publikacje, a także przeglądając przyrodnicze bazy danych oraz zbiory muzealne.

To przerażające informacje. Według jednego z szacunków rośliny stanowią aż blisko 80 proc. całej węglowej biomasy Ziemi. Zwierzęta - ledwie niecałe pół procenta. Rośliny są więc jedną z podstaw piramidy troficznej.

Obecnie nauka zna blisko dwa miliony gatunków roślin, zwierząt i grzybów żyjących na Ziemi. To jednak zapewne kropla w morzu życia. Naukowcy szacują bowiem liczbę prawie wszystkich gatunków (bez bakterii i archeanów!) na od ośmiu do kilkudziesięciu milionów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej