Odkryć dokonali naukowcy z międzynarodowego zespołu kierowanego przez prof. Johannesa Krause, jednego z szefów Instytutu Badania Historii Człowieka im. Maxa Plancka w Jenie. Opisali je w artykule opublikowanym w ostatnim wydaniu tygodnika "PNAS".

Yersinia pestis i jej pandemie

Yersinia pestis jest bakterią, która - choć zakaża głównie gryzonie - spowodowała trzy najtragiczniejsze pandemie w dziejach ludzkości.

Na ludzi przenoszą ją zwykle pasożyty zewnętrzne, np. pchły, a prowokowana przez nią choroba jest najczęściej śmiertelna, jeśli nie leczy się jej antybiotykami. Wyróżniane są trzy postaci dżumy: dymienicza, posocznicowa i płucna. Pierwsza - nieleczona - powoduje śmierć ok. 50 proc. zarażonych, dwie pozostałe zabijają prawie zawsze.

Z powodu zakażenia Yersinia pestis ludzie umierali już 5 tys. lat temu, w epoce brązu. Wówczas jednak bakteria nie była jeszcze tak groźna, bo choć śmiertelna, to nie mogła wywołać epidemii. Nie miała wtedy jeszcze genu pozwalającego jej przetrwać w jelitach pchły. Takie „niedoskonałe” postaci tej bakterii zostały znalezione w zębach ludzi pochowanych w południowej Syberii.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej