PRZECZYTAJ TAKŻE: Jest sucho, bo deszczówka nie utrzyma się na betonowym podwórku. Pomysł władz? Jeszcze więcej betonu

Przebywanie wśród przyrody leczy duszę i ciało. Amerykańska dziennikarka naukowa Florence Williams napisała na ten temat całą książkę pt. „Natura leczy, czyli co sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi, zdrowsi i bardziej kreatywni”.

Ludzie to doceniają. Dosłownie. Według badań przeprowadzonych w Unii Europejskiej i USA mieszkania z widokiem na porośnięte drzewami tereny zielone są o 15 proc. droższe.

W USA ludzie są gotowi zapłacić o 12 proc. więcej, jeśli okolica, w której kupują jedzenie czy inne produkty pierwszej potrzeby, jest zielona i pełna drzew.

Kiedy w Wielkiej Brytanii, Holandii i USA zazieleniono zaniedbane wcześniej dzielnice, przestępczość spadła w nich o 38-56 proc.

Szacuje się, że 400 tys. drzew rosnących wzdłuż arterii Berlina jest warte 3 mld euro. W Nowym Jorku cenią sobie swoje drzewa odrobinę mniej – wartość tamtejszych 584 tys. przyulicznych drzew oszacowano na 2,3 mld dol.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej