W Polsce mówimy o fali upałów, kiedy temperatura maksymalna przez kilka dni z rzędu osiąga 30-35 st. (w cieniu!). Takie gorąco czeka dziś i jutro mieszkańców zachodniej części naszego kraju.

Jednak według prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie już w piątek, po przejściu frontu atmosferycznego, trochę się ochłodzi.

Temperatury maksymalne (w różnych rejonach Polski) spadną do przyjemnych dwudziestu kilku stopni.

Mieszkańcy subkontynentu indyjskiego (nie tylko Indii, ale też Pakistanu) nie mogą liczyć na takie wytchnienie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej