Ulokowani na Wyspie Książęcej astronomowie pod wodzą sir Arthura S. Eddingtona sfotografowali gwiazdy z gromady Hiady, tuż przy tarczy zakrytego Słońca. Okazało się, że są przesunięte; ich światło – przelatując w pobliżu Słońca – uległo zakrzywieniu. Dokładnie tak jak to przewidziała ogólna teoria względności.

Eddington wrócił do Londynu i zreferował pomiary w Towarzystwie Królewskim (razem z Andrew Crommelinem, astronomem z Greenwich, który równolegle obserwował zaćmienie i wykonał pomiary w północnej Brazylii).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej