Koszmar jeńców trwał sześć miesięcy. Acolhua uśmiercali ich, wyrywając im z piersi serca. Ciała zrzucali ze schodów piramid i dekapitowali. Głowy lokowali w ścianie czaszek, tzw. tzompantli, lub na drewnianych stojakach, obok łbów zabitych koni. Torsy, ręce i nogi kawałkowali, by łatwiej było oddzielić mięso od kości i je zjeść.

Ta tragedia jest jedną z największych i jednocześnie najmniej znanych porażek Hiszpanów w podboju Meksyku w latach 1519-21.

Gdzie jest Wzgórze Przepiórek?

Choć o tych wydarzeniach pisali już XVI- i XVII-wieczni hiszpańscy kronikarze, a w 1522 r. Cortés zrelacjonował je w liście do cesarza Karola V (był jednocześnie królem hiszpańskim Karolem I), to jednak dopiero cztery lata temu naukowcy ustalili ze stuprocentową pewnością, gdzie te wydarzenia miały miejsce.

To dlatego, że Cortés i kronikarze wspominali o mieście Zultépec (w tłumaczeniu z języka nahuatl - Wzgórze Przepiórek), którego nazwa w ciągu stuleci została zapomniana.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej