Pod koniec marca sześcioletni Tymoteusz przeszedł niezwykły przeszczep. Zespół chirurgów pod kierunkiem prof. Adama Maciejewskiego z Instytutu Onkologii w Gliwicach przeszczepił mu pobrane od zmarłego dawcy: nasadę języka, krtań, gardło, część szyjną przełyku, kość gnykową, mięśnie krótkie szyi oraz cztery nerwy, które unerwiają ruchowo i czuciowo krtań.

Tymek był ich pozbawiony, odkąd w wieku kilkunastu miesięcy połknął granulki środka ("Kreta") do udrażniania zatkanych rur, który dosłownie je wypalił.
Pozostało 93% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej