Droga wodna E-40 ma połączyć Morze Czarne z Bałtykiem. W Polsce miałaby przebiegać wzdłuż Bugu, a później Wisłą.

To, jak ma się w związku z tym zmienić Wisła, zostało już wielokrotnie opisane. W dolnym i środkowym odcinku rzeki mają powstać gigantyczne zapory, aby ułatwić żeglugę, m.in. zapora w Siarzewie. Mniej znane są plany dotyczące tego, jak ma wyglądać przebieg tej drogi od granicy państwa do Wisły.

Mówiono o nich na odbywającej się w środę i czwartek w Warszawie konferencji Water Expo 2019, uznając, że projekt jest wart urzeczywistnienia. W przyjętej przez rząd w 2015 roku i, niestety, wciąż obowiązującej strategii zakłada się budowę kanałów wzdłuż jednego z trzech wariantów:

Tym planom właśnie przyjrzeli się naukowcy. Lektura raportu sporządzonego przez dr. Mateusza Grygoruka,  Pawła Osucha, Pawła Trandziuka  z SGGW oraz dr Ewę Jabłońską z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego sprawia, że włos jeży się na głowie. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej