"Wyborcza" jest w posiadaniu raportu, który na zlecenie UNESCO przygotowali eksperci IUCN (Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody). Odbywali oni na przełomie września i października 2018 roku misję w polskiej i białoruskiej części Puszczy. Zapoznawali się nie tylko z sytuacją na miejscu, ale również z dokumentami i analizami przygotowanymi przez naukowców, organizacje pozarządowe, Lasy Państwowe oraz Ministerstwo Środowiska.

Raport trafił niedawno do białoruskich i polskich władz, które się mają do niego ustosunkować i przedstawić swoje propozycje rozwiązań wskazanych przez ekspertów problemów. Być może jego ostateczna wersja będzie inna, bo wpływ na nią będą miały czynniki polityczne, ale wnioski ekspertów badających to, co dzieje się w Puszczy pod kątem merytorycznym, są dość jasne. I druzgocące dla polskich władz i Lasów Państwowych.

Takich miejsc jest już bardzo mało

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej