Bereszit został wyniesiony w kosmos dziś w nocy przez rakietę Falcon-9 z kosmodromu na przylądku Canaveral na Florydzie. Podstawowym ładunkiem rakiety był indonezyjski satelita telekomunikacyjny, który ma parkować na orbicie geostacjonarnej. 

Mały księżycowy lądownik zabrał się w ten kosmiczny rejs niejako na doczepkę. Bereszit jest dziełem izraelskiej spółki SpaceIL, która powstała w 2011 roku w odzewie na wielki konkurs "Lunar XPRIZE" zorganizowany przez Google'a. Na pierwszy prywatny statek, który wyląduje na Księżycu, czekała nagroda 30 mln dol.

Do rywalizacji stanęło wiele zespołów, ale żaden nie dążył przed wyznaczonym terminem. Konkurs zakończył się więc bez wyłonienia zwycięzcy.

SpaceIL jednak nie zakończyła prac i teraz właśnie finalizuje swoją misję.

Bereszit jest pierwszym statkiem z Izraela, który poleci dalej niż satelity, które krążą na orbicie wokółziemskiej. Jest też pierwszym prywatnym statkiem, który ma lądować na Srebrnym Globie.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej