10 maja 1941 roku zastępca Hitlera w NSDAP, który razem z nim odbywał karę w więzieniu w Landsbergu po nieudanym puczu monachijskim i pomagał mu napisać „Mein Kampf”, poleciał samotnie do Wielkiej Brytanii. Gdy Hitler dowiedział się o tym, wpadł w szał (choć wielu historyków podejrzewa, że doskonale wiedział o całej sprawie i tylko próbował się od niej odciąć na wypadek niepowodzenia misji). Szok przeżyli również alianci.

Po dramatycznym locie specjalnie przerobionym (wyposażonym m.in. w dodatkowe zbiorniki na paliwo) messerschmittem Bf 110 Hess wyskoczył ze spadochronem w pobliżu Floors Farm (16 km od centrum Glasgow w Szkocji).

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej