Wahtye na pewno był znaczącą postacią w ówczesnym Egipcie. Na pewno również bardzo kochał swoją matkę. Jej imię znajduje się praktycznie wszędzie - mówi w rozmowie z Reutersem Mostafa Waziri, sekretarz generalny egipskiej Najwyższej Rady Starożytności.

Grobowiec - co bardzo rzadkie - jest w naprawdę świetnym stanie. - Malowidła i rzeźby są nienaruszone. Grobowiec nie był obrabowany. To jedyne takie znalezisko w ostatnich dekadach - mówi Waziri.

Grobowiec ma nieco ponad dziesięć metrów długości, trzy metry szerokości i trzy wysokości. Znajduje się około 3 km od Sakkary, na południe od Kairu.

W grobowcu są dwa poziomy wypełnione posągami (w sumie znaleziono ich 45), hieroglifami i malowidłami przedstawiającymi m.in. Wahtye i jego rodzinę.

- Na rysunkach można znaleźć również sceny pokazujące wykonywanie ceramiki i produkowanie wina, składanie ofiar, przedstawienia muzyczne, żeglowanie na łodzi, wykonywanie mebli pogrzebowych i polowanie - mówi Waziri.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej